Doskonale zdaję sobie sprawę z tego, że wedle powszechnego stereotypu głoszonego przez mężczyzn kobieta musi mieć długie włosy i basta. Że wtedy wygląda najładniej, że przecież trzeba mieć za co ciągnąć (tak słyszałam) – w szczegółowe uzasadnienia wolę nie wnikać. Jednak ilekroć jakaś aktorka czy piosenkarka ścina włosy, dając tabloidom idealny pretekst do sączenia jadu, ja zdecydowanie znajduję się w opozycji do tej fali złośliwości. Ale zgodzę się z tymi, którzy powiedzą, że krótkie włosy wcale życia nie ułatwiają i są związane z masą utrudnień, przy których spadek powodzenia u płci przeciwnej to naprawdę drobiazg – sama przez sporą część młodego życia nosiłam fryzurę „na chłopaka”, więc znam ten ból do tego stopnia, że kilka lat temu poprzysięgłam sobie nigdy już włosów nie skracać tak drastycznie. Jednak coś mnie tknęło i teraz jestem tak „goła” na głowie, jak nigdy wcześniej. I chociaż pierwszego wieczora przelałam tonę łez („gdzie moje włosy?! co ona mi zrobiła?! przy okazji pozdrawiam Anię, która stoi za całym przedsięwzięciem;)), to po tygodniu wiem, że była to najlepsza decyzja jaką podjęłam od dawna. A oto pięć powodów, dlaczego krótkie włosy są po prostu (zaje)fajne.

1. Czas, czas, czas!

Ileż więcej mam go dla siebie odkąd nie muszę codziennie walczyć z suszarką czy prostownicą. Nie, żeby niegdyś zajmowało mi to nie wiadomo jak długo, ale różnica jest znacząca – sen trwa o ok. 20 minut dłużej, a każdy śpioch wie, że rano to cała wieczność:)

2. Układanie

Wiele osób uważa, że krótkie włosy są bardziej wymagające niż długie: spędza się godziny na ich układaniu, nawijaniu, zakręcaniu. By-zy-du-ry. Dobrze ścięte włosy znają swoje miejsce i po wysuszeniu na szczotce znajdą się dokładnie tam, gdzie chcemy. Dlatego warto wybrać zaufanego fryzjera, bo to bardzo procentuje w późniejszym czasie.

3. Estetyka

Heloooł, nikt mi nie powie, że krótkie fryzury nie są ładne, bo SĄ! Sądzę też, że dodają paniom mnóstwo uroku i podkreślają kobiecość, bo są takie subtelne. Załączam zdjęcia znanych babeczek, które są na to doskonałym dowodem:

krotko1

krotko2

krotko3

4. Prostota

O ile nie mamy na myśli krótkiej fryzury typu irokez czy innej wariacji, tego typu ostrzyżenie jest tym ładniejsze, bo jest proste. A ponieważ od pewnego czasu przyłączyłam się do nurtu „keep it simple” (jestem wierną członkinią sekty i wydaję wszelkie oszczędności, aby dorównać kroku moim guru – o tym innym razem), to obcięcie włosów na krótko było naturalnym następstwem:)

5. Odwaga

Szczerze uważam, że wybranie sobie krótkiej fryzury wymaga naprawdę sporo odwagi. Dlaczego? A bo ile kobiet decyduje się na tak drastyczne ścięcie? No właśnie;) Tutaj też powraca kwestia stereotypu, że prawdziwa kobieta musi mieć długie włosy, a jak wiadomo łamanie wszelkich stereotypów zawsze wiąże się z dużą odwagą. Ta świadomość naprawdę ułatwiła mi pokochanie mojej nowej „stylówki”.

140925_krotko2

Nie chcę tu tworzyć jakiejś krótkowłosej opozycji, bo nie pogardziłabym obfitym warkoczem jak u Roszpunki (chociaż byłby trochę niepraktyczny w codziennym życiu, np. podczas jazdy komunikacją miejską). Ale wydaje mi się, że powszechna opinia o krótkich fryzurach powinna być dla nich dużo przychylniejsza. Mam nadzieję, że jeśli któraś z Was rozważa przejście na drugą, krótką stronę mocy, poczuje się chociaż nieco pewniej. Mnie te 5 powodów bardzo pomogło, a skoro udało mi się przekonać samą siebie, to z Wami nie powinnam mieć najmniejszego problemu;)

(Visited 863 time, 1 visit today)