Dawno już nie spędziłam tyle czasu zaczytana we wnętrzarskich gazetach, co w mijającym tygodniu. Z jednej strony było to spowodowane pisanym przeze mnie artykułem dla portalu Trojmiasto.pl (do przeczytania tutaj), a z drugiej strony nie mogę oprzeć się pokusie dalszego urządzania naszego biura. Miało się skończyć na nowym dywanie, o którym pisałam tydzień temu, i przyniesieniu tutaj starego fotela, ale to mi nie wystarczyło 😉 Wkrótce nastąpi ciąg dalszy, ale najpierw przeczytajcie o najlepszych inspiracjach z mijającego tygodnia.

Najlepsze w tym tygodniu

Najlepsze w tym tygodniu #5

Najlepsze w tym tygodniu #5

Najlepsze w tym tygodniu #5

Najlepsze w tym tygodniu #5

Najlepsze w tym tygodniu #5

1. Będąc na pierwszych od wieku zakupach w galerii handlowej odkryłam, że jedna z moich ulubionych ilustratorek stworzyła kolekcję koszulek dla marki Medicine. O jej plakatach pisałam tutaj, a teraz mam ochotę na koszulkę z tą samą grafiką, którą mam w planach kiedyś powiesić na ścianie. Byłby piękny komplecik!

2. Podczas tych samych zakupów w końcu, po wielu miesiącach „chorowania” na ten trend, udało mi się kupić piękną torebkę z kółkiem przy zapięciu, takim samym jak w oryginałach Chloé. W zeszłym roku uganiałam się za podobnym modelem przez długi czas, szukałam w zagranicznych sklepach, w polskich i nic. Oferta była dość bogata, ale każdej torebce brakowało tego czegoś i większość była z tworzywa sztucznego. Tymczasem piękną, granatową (kolor! <3) torebkę z Parfois wykonano ze skóry (zamsz) i dzięki temu pięknie się prezentuje. Bardzo mi się podoba i polecam ją Waszej uwadze, chociaż według moich ustaleń jest już wyprzedana w gdańskim sklepie i online 🙁 

3. W najnowszym numerze magazynu Dobre wnętrze, na stronie 64., możecie przeczytać o parze architektów, którzy w opuszczonej fabryce broni w Budapeszcie urządzili swój niesamowity apartament. To kilkaset metrów kwadratowych wypełnionych designem, dosłownie. Każdy mebel, lampa, dekoracja, wszystko to są perełki designu z minionego stulecia lub własne projekty właścicieli. Projekt tych wnętrz zrobił na mnie ogromne wrażenie, a najbardziej podobał mi się basen zaaranżowany w starym zbiorniku na wodę. Jeśli nie chcecie kupować pisma, zdjęcia z tego miejsca możecie obejrzeć tutaj.

4. W moich poszukiwaniach inspiracji wnętrzarskich w mijającym tygodniu skupiałam się na ścianach. Nasze domowe biuro ma specyficzny układ i jedna ściana nie może zostać zagospodarowana przez meble, więc szukam innych sposobów jej wykorzystania. Bardzo spodobał mi się pomysł z korkowymi podkładkami. Proste, efektowne i funkcjonalne!

5. Odkąd jestem na kuracji antytrądzikowej, mam ogromny problem z suchością ust, więc odpadają matowe pomadki i kredki, które tak lubię. Szukałam czegoś na zastępstwo, co nie wysuszy mi bardzo ust i jednocześnie zapewni matowe wykończenie. W końcu znalazłam! Pomadki w płynie Bell z serii Hypoallergenic dają radę i wyglądają świetnie, do tego są dostępne w bardzo ładnych kolorach. Cena niewysoka (ok. 18 zł), dostępne w wybranych Rossmannach.

6. Lubię moje miasto Gdańsk za to, jak prężnie i pięknie się rozwija. Gdy trafiłam na news o zbliżającym się terminie otwarcia tego hotelu, znów prawie pękłam z dumy. Ale miejsce! Z jakim rozmachem! I te wnętrza! Mogłabym się w takim zatrzymać, chociaż na jedną noc, aby spojrzeć na miasto z zupełnie innej perspektywy.

7. Pamiętacie klip, który wspominałam w podsumowaniu ubiegłego tygodnia? Za sprawą Neonowej Strzały dowiedziałam się, że to prawdziwy budynek, zlokalizowany w Hiszpanii. Jego nazwa to La Muralla Roja i od teraz jest wysoko na mojej liście rzeczy do zobaczenia. <3

8. Różowe łazienki zawsze wydawały mi się babcine, ale gdy zobaczyłam  to zmieniłam zdanie. Myślę, że poranna toaleta w takim wnętrzu jest dużo przyjemniejsza.

To były moje najlepsze odkrycia i inspiracje z tego tygodnia, chętnie dowiem się o Waszych – komentarze są do Waszej dyspozycji 🙂