Teksty w kategorii Kobiecy lifestyle

Ananasowy September Issue 2018

Nigdy nie ukrywałam przed Wami mojej słabości do zakupów, zwłaszcza tej, która uaktywnia się u mnie jesienią. Wspominałam o tym nie raz i dzisiaj tylko to powtórzę - gdy lato dobiega końca, nadchodzą pierwsze chłodne wieczory, a sklepowe półki uginają się od nowości na sezon FALL/WINTER, saldo mojego konta niebezpiecznie maleje. Wszystko to dlatego, że jesień (od kilku już lat) to moja ulubiona pora roku w kontekście mody. Po tygodniach, a w tym roku wręcz miesiącach, śmigania w lekkich sukienkach... Czytaj całość

Chu*owa Hanka domu

Nieco ponad półtora roku temu porzuciłam ciepłe gniazdo rodzinnego domu i wyruszyłam w długą podróż zwaną dorosłością. Na początku było dość smutno, wiadomo, ale bardzo motywowała mnie myśl, że oto jestem już w pełni dorosła, oto jestem panią swojego losu i oto w końcu doczekałam się… swojego, tak zwanego, gospodarstwa domowego, w którym jestem kobietą numer jeden. A wiecie doskonale, że kobieta numer jeden to najważniejsza osoba w danym domu, taka, która musi wszystko ogarniać, która zbiera pochwały za pyszny… Czytaj całość

Najważniejszy związek w życiu, czyli o tym, dlaczego potrzebujesz wanny

Pytać o to, jaki związek w życiu jest najważniejszy, to trochę jakby pytać o ulubiony kolor – każdy ma własny i każdy kieruje się innymi powodami. Ale myślę, że po dłuższej chwili zastanowienia, w końcu większość osób doszłaby do wniosku, że najważniejszy związek to ten, który mamy sami ze sobą. Me, myself and I, jak to śpiewała kiedyś Beyonce. O tym związku chcę dzisiaj napisać. Ślub Moje przemyślenia o relacji ja-ja podyktowane są dwoma wydarzeniami. Pierwszym z nich jest ślub… Czytaj całość

Jestem wkurzona! O biznesie i botoksie

To jest tekst pisany pod wpływem silnego wzburzenia. Złota zasada mówi: „Piłeś – nie pisz” i to samo chyba powinno się tyczyć tekstów. „Wzburzyłeś się – nie pisz”. Silne emocje nie służą obiektywizmowi, ale z drugiej strony czy ktoś kiedyś widział obiektywnego blogera? BA, czy ktoś kiedyś widział obiektywnego CZŁOWIEKA? No właśnie. A zatem, kontynuując… Jestem wkurzona! Zapytacie – CO SIĘ STAŁO? A ja odpowiem – to się nie stało, to się cały czas DZIEJE i końca nie widać. I… Czytaj całość

Życie wiosną jest lepsze, czyli o mojej spring routine

Temat wiosny to jeden z najbardziej oklepanych, przegadanych i przereklamowanych w historii internetu. Wchodzę na Facebooka czy Instagram i dosłownie zalewa mnie fala kwiatów, zdjęć butów na tle trawy, słońca, nieba, kawki na balkonie. Straszny banał. Niestety nic nie poradzę na to, że ja również uwielbiam wiosnę i to pod każdą postacią, nawet tej zbiorowej histerii. Tak jak zazwyczaj pozwalam sobie na zgryźliwości w stosunku do takich masowych zjawisk, tak do tematu wiosny podchodzę z dużym pobłażaniem. Jestem wyrozumiała, bo wiem, że jej… Czytaj całość

Jesienne DIY: osobista księga stylu

Jesień jest dla mnie zawsze czasem, gdy moja głowa pęka w szwach od pomysłów i chętnie chłonie z otoczenia kolejne inspiracje. Nie zawsze udaje mi się je wszystkie wykorzystać, nadać im konkretnego kształtu, a potem wcielić w życie. W zakamarkach pamięci mam pomysły, których nie realizuję przez wiele lat, co jest dla mnie odwiecznym źródłem frustracji. Mam wyrzuty sumienia wiedząc, że pewne przyjemności nigdy nie zostały przeze mnie uwolnione na zewnątrz, że nie dałam swojej kreatywności szansy na wyżycie się…. Czytaj całość

Kobiety i Pokémony

Cały świat mężczyzn oszalał na punkcie Pokémon Go. Wszyscy zachwycają się możliwością codziennego odkrywania nowych Pokémonów ukrytych gdzieś w zakamarkach miasta. Z perspektywy osoby, która też powoli wsiąka w to Pokémonowe bagno, mogę powiedzieć, że właśnie odkrywanie jest istotą tej zabawy i myślę, że to jara graczy najbardziej. Ludzie mają w sobie instynkt odkrywcy, który sprawia, że Pokemon Go powoli staje się jedną z legend współczesności. A teraz następuje zwrot. Zwrot w tekście, bowiem nie o grze chciałam Wam dzisiaj opowiedzieć. Niezależnie od… Czytaj całość

Chora na pogodę

Jako osoba pozbawiona w to lato urlopu, z nieukrywaną radością przyjmowałam w lipcu pesymistyczne informacje pogodowe. Czerwiec był w tym roku przyjemnie ciepły, że bałam się o swoje zdrowie psychiczne, gdybym przez następne dwa miesiące miała zza okna biura przyglądać się urlopowiczom zażywającym kąpieli słonecznych tuż pod moim nosem. Więc gdy lipiec przyniósł ze sobą ochłodzenie, na początku przyjęłam go z wielkim entuzjazmem. Jeśli ja nie odpoczywam, to Wy też nie! – śmiała się moja zołzowatość. Ale gdy z tygodnia… Czytaj całość

Recenzja książki „Francuzki nie potrzebują liftingu”, czyli o urokach starzenia się na luzie

Wiem, że być może pomyślałyście: „ma dwadzieścia kilka lat i już czyta książki o starzeniu się…?! Zgroza”. Moja pierwsza myśl była podoba. Gdy otrzymałam propozycję zrecenzowania książki Francuzki nie potrzebują liftingu. Sekrety piękna i radości życia w każdym wieku autorstwa Mireille Guiliano miałam wrażenie, że po tę lekturę powinnam sięgnąć za 15, no, może za 10 lat. Ale teraz, gdy wciąż jeszcze zmagam się ze śladami młodzieńczego trądziku, a nie oznakami starzenia…? Moje wrażenie było jednak mylne i lekturę uważam za niezwykle przyjemną i, co najważniejsze,… Czytaj całość

Byłam na randce z kobietą

Randki bywają różne – pierwsze, ostatnie, udane, katastrofalne, w kinie, w restauracji… Ale pośród wielu rodzajów randek są te, których często nie doceniamy – randki kobiet. Fajnie jest randkować z facetem, bo to zawsze jakiś dreszczyk emocji. Dokąd mnie zabierze? Czy nasze dłonie w pewnym momencie się spotkają? Czego ciekawego się o nim dowiem? Ale mają też mnóstwo wad, bo niezależnie od tego, na jakiego królewicza trafię, zawsze to będzie „tylko” królewicz. Facet, po prostu. A choćby ów królewicz stawał… Czytaj całość