Top

Sri Lankę na pewno da się kochać. To przepiękny, bajecznie zielony kraj, który zniewala ilością kolorów, zapachów, smaków… Ale dla typowego Europejczyka jest przede wszystkim totalnie obcy.

Jakoś tak mi się w życiu układa, że wraz z początkiem wiosny nabieram ochoty na podróże. I nie wynika to wyłącznie z kaprysu czy nagłej zachcianki. Po miesiącach zimna, ciemności i przemykania tylko od domu do pracy i z powrotem, byle

Chociaż od naszych Anansowych Greckich Wakacji minęły już prawie 2 lata, dość często zdarza mi się odpowiadać na pytania znajomych o to, jak udała nam się ta podróż i jak się do niej przygotowaliśmy. A ponieważ do lata coraz bliżej

Dokładnie dwa tygodnie temu byłam w samolocie zmierzającym w stronę Kolonii. Celem podróży nie było jednak samo miasto, a wydarzenie, które odbywało się tam przez cały okrągły tydzień: międzynarodowe targi branży wnętrzarskiej, czyli IMM Cologne. Powód mojej wizyty był stricte

W zeszłym tygodniu razem z Mamą postanowiłyśmy odbyć rytualny weekendowy wyjazd do Warszawy. Cel był prosty: odpocząć, wyrwać się z Gdańska, kupić ładne rzeczy, zjeść dużo dobrego, pośmiać się w teatrze i kinie, odwiedzić ciekawe miejsca i wystawy, a pomiędzy

Od naszej włoskiej wycieczki minęły już 3 miesiące. Szok i niedowierzanie. Jak to zwykle ze mną bywa, nie starczyło mi czasu ani motywacji, aby w porę podzielić się z Wami zdjęciami z wyjazdu (po wycieczce do Grecji, posty pojawiały się

W zeszłe lato przez blisko 3 tygodnie podróżowaliśmy z Lubym po Grecji. To były wakacje naszego życia, miałam wobec nich ogromne oczekiwania. Zupełnie jak w filmach, przed rozpoczęciem nowego etapu, postanowiłam wydać wielką ucztę smaków, widoków, zapachów, wrażeń i w

Dzięki naszej ostatniej wyprawie do Włoch miałam okazję zrobić tyle pięknych zdjęć, że nie mogę tylko zgrać je na dysk komputera i kiedyś przypadkiem do nich wrócić. Postanowiłam podzielić się tym, co udało mi się utrwalić aparatem i mam nadzieję,

Przez sporą część swojego życia marzyłam, aby znaleźć się na Santorini. Uważałam, że gdy już to marzenie się spełni, będę pod tak wielkim wrażeniem, że przez rok po powrocie nie będę w stanie mówić o niczym innym tylko o podróży.

We wszystkich zatłoczonych knajpach, restauracjach i kawiarniach czuję się źle, czuję się niekomfortowo, czuję, że chcę wyjść. Ale niedawno trafiłam do takiej, w której to właśnie tłum ludzi był największą atrakcją, większą nawet od ogromnych słojów z czekoladą do smarowania