Teksty w kategorii Przemyślenia

Jak zorganizować ślub i wesele? Jedyna złota rada, jakiej potrzebujecie

Temat ślubów i wesel zdecydowanie plasuje się w ścisłej czołówce najbardziej poczytnych w blogosferze. Trudno się jednak dziwić, skoro nie brakuje chętnych do konsumowania takich treści. Ludzie już tak mają, że gdy przychodzi do zawarcia małżeństwa (albo narodzin dziecka), najczęściej im odbija – chcą się pławić w tekstach z inspiracjami, przewodnikach zakupowych, a zamiast odmawiać pacierz, przypinają obrazki na Pinterestowych tablicach. Nic więc dziwnego, że świeżo zaręczone blogerki (a pewnie i blogerzy, choć osobiście jeszcze się z tym nie spotkałam)… Czytaj całość

Wszystko, co kocham w 2017 roku

No i jest, oto i on – sądny 31 grudnia, który to dzień chyba każdy, choćby podświadomie, spędza na krótkim lub dłuższym rachunku sumienia. Miałam spędzić go w przedimprezowej gorączce, bo wpadłam na genialny pomysł, aby właśnie dziś poszukać sobie jakiejś wieczorowej kreacji, ale w końcu stwierdziłam, że nie odbiorę sobie tej chwili wyciszenia na rzecz szaleństwa zakupów. I tak oto siedzę przy naszym kuchennym stole, popijam gorącą herbatę z mojego nowego, ukochanego czajniczka i zerkam na pusty kalendarz z… Czytaj całość

Przewróciło się, niech leży. O luksusie odpuszczania

Jestem zawzięta i potrafię dążyć prosto do celu. Jeśli naprawdę sobie coś postanowię, to będę się tego trzymać, czasem słusznie, czasem wręcz przeciwnie, ale zawsze – konsekwentnie. Tak było i tak jest nadal, ale jednak coś się we mnie zmieniło. Gdybym miała wskazać, czego szczególnie ważnego nauczyłam się w moim kilkuletnim, dorosłym życiu, powiedziałabym, że nauczyłam się odpuszczać. I uwierzcie mi, jest to prawdziwie uwalniające odkrycie. Jakie odpuszczanie mam na myśli? Każde. Możesz odpuścić sobie jedzenie czekolady, bieganie, ale też… Czytaj całość

„Po co Ci pies?”

To miał być zwykły styczniowy weekend. Mroźny, zaśnieżony, ale zwykły, taki jak wiele poprzednich. Mieszkamy z Lubym od ponad 4 miesięcy razem, w naszym mieszkanku, po swojemu. Żyje nam się dobrze, dotarliśmy się już tam gdzie trzeba, mamy swój rytm dnia, tygodnia. Przywykłam już do tego nowego życia i pozbierałam się po utracie tego poprzedniego. Jednak w miniony weekend wróciło jedno z najlepszych wspomnień rodzinnego domu. Ba, nie tylko wróciło, ono zamieszkało z nami na 3 dni, a potem znów… Czytaj całość

12 miesięcy szczęścia. Mój 2016 rok w 20 zdjęciach

Jaki był mój 2016 rok? Gdy dzisiaj zadaję sobie to pytanie, nie umiem udzielić na nie odpowiedzi. W głowie mam mętlik, na myśl przychodzi mi tak wiele momentów z minionych miesięcy, że trudno o jedno, krótkie podsumowanie. Ale na szczęście są zdjęcia Tradycyjnie już w ostatnich chwilach grudnia zaglądam do mojego archiwum i szukam tych wyjątkowych momentów roku. Nim otworzyłam pierwszy folder, nie potrafiłam określić, jaki był 2016 rok. Ale wystarczyło przejrzeć pierwszych kilka zdjęć, aby uświadomić sobie, że to był… Czytaj całość

10 myśli po Świętach

Boże Narodzenie to niezwykły okres w roku. Szykujemy się do niego przez wiele tygodni, stroimy, kupujemy piękne prezenty, odchudzamy, robimy postanowienia o zmianach w życiu… Wszystko to dla 3 dni obżarstwa w rodzinnym gronie, chociaż nie czarujmy się – w gruncie rzeczy myśląc o Świętach tak naprawdę myślimy o Wigilii. To ona jest tym najważniejszym dniem w roku i punktem kulminacyjnym naszych wielodniowych przygotowań. A mija tak szybko, że nie zdąży się nawet do końca odśpiewać jednej pełnej kolędy, a… Czytaj całość

Krótkie momenty skupienia

To, że akurat w pierwszy dzień jesieni trafia mi się taki dzień jak dziś, jest paskudnym zrządzeniem losu. Bo zazwyczaj jesień witam z uśmiechem na twarzy. Przez wiele lat zupełnie nie doceniałam tej pory roku, ale od kilku lat cieszę się na jej przyjście i wiem, że niesie ze sobą dużo dobrej energii i zapału. Ale dzisiaj przejdzie do historii nie zostawiając po sobie większego śladu. Moim największym sukcesem tego dnia pozostanie przyrządzona na śniadanie owsianka, którą jadłam po 11:00… Czytaj całość

Najtrudniejsza w życiu rzecz

Jestem mistrzynią planowania. Nie umiem żyć bez jakichkolwiek wytycznych, punktów odniesienia, terminów albo przynajmniej delikatnie zarysowanych wizji tego, co przede mną. Co za tym idzie, mój fokus zawsze jest skierowany na jutro. Aby przewidzieć bieg wydarzeń, zdarza mi się patrzeć na wczoraj, ale prawie nigdy nie zwracam uwagi na to, co dzisiaj. Często słyszy się te trywialne słowa „żyj chwilą”, tymczasem teraźniejszość nigdy nie była w kręgu moich zainteresowań.   Pierwszy dzień reszty mojego życia Co więcej, zamiłowanie do planowania… Czytaj całość

Photo Diary: Zatrzymać maj

Nie ma w roku piękniejszego miesiąca niż maj. Żaden inny nie jest tak wyjątkowy, żaden inny nie niesie ze sobą tyle piękna w naturze, takiej energii, takiej nadziei na lepsze jutro i takiej siły, która pozwala rano wstawać z łóżka z uśmiechem i brać się do roboty, jakakolwiek by ona nie była. Nie znam osoby, która nie lubiłaby maja, a przecież w kalendarzu roi się od miesięcy, które wiele osób najchętniej wycięłaby z rocznego harmonogramu (listopad i styczeń cieszą się… Czytaj całość