Top
Czego nauczyłam się w 2018 roku?

Dawno temu marzyłam, aby zostać zawodową blogerką-influencerką.
No trudno, nie wyszło.

Ale jakoś nadal tu jestem i piszę dalej. To pewnie dlatego, że blogowanie zawsze było dla mnie wentylem, który pomagał mi wykorzystać nadmiar energii i pomysłów, które kłębią się w mojej głowie. To mój kawałek sieci, z którym mogę zrobić co tylko zechcę. Super, co? Ale staram się nie nadużywać tej władzy i tworzyć treści, które spodobają się nie tylko mnie. W końcu miło od czasu do czasu przeczytać pod postem komentarz o treści „świetnie napisane!”. Niezbyt często się to co prawda zdarza, ale nie ustaję w dalszych próbach podboju internetu.

Kim jestem?

Poza tym, że prowadzę tego bloga, na co dzień działam jako orka biznesu, prowadząc własną firmę. Czas dzielę pomiędzy dwa różne obszary: marketing i fotografię wnętrz. Tak, lubię różnorodność i nie ustępuję w poszukiwaniach kolejnych ciekawych projektów, w które mogłabym się zaangażować. Aż kiedyś skończą mi się godziny w dobie i będzie trzeba kombinować, co dalej. Ale na razie daję sobie radę! I to chyba całkiem nieźle – w wolnym czasie zapraszam na moje strony firmowe, aby przekonać się o tym osobiście.

O czym piszę?

Kiedyś myślałam, że z czasem zawężę tematykę tej strony do jednej konkretnej, bo chyba wypada wyspecjalizować się w określonej dziedzinie. Jednak doświadczenie pokazuje, że minimalistka ze mnie żadna. Jak już pisać, to na całego! Dlatego w moim blogowym archiwum znajdziesz przeróżne teksty: osobiste życiowe rozkminy, rozważania na temat kreatywności i prowadzenia własnego biznesu, felietony o kobiecości i wszelkich jej urokach, a także te związane z moimi największymi pasjami, tj. fotografią, urządzaniem wnętrz czy podróżami. No trochę tu tego jest, więc na pewno nieprędko się znudzisz!

Sprawdź, co dzieje się na moim Instagramie!