Teksty na temat: blogowanie

Dlaczego bloguję? 10 powodów na 4. urodziny bloga

Tak się składa, że kilka dni temu minęły 4 lata odkąd występuję w sieci pod ananasowym pseudonimem. 30 lipca 2014 roku opublikowałam pierwszy tekst na tej stronie i mam wrażenie, że od tamtego dnia przeniosłam się w inny wymiar i nie do końca jestem w stanie wytłumaczyć, co i jak się u mnie, we mnie zmieniło, bo było tego naprawdę sporo. Ale blog w jakiś sposób pozwala mi to zrozumieć i to jeden z powodów, dla których tworzę tą stronę…. Czytaj całość

Jak znalazłam się tu, gdzie jestem? Moja historia #CoPoMaturze

Przeczytałam niedawno niezwykle budujący tekst u Joulenki – był skierowany do maturzystów i wszystkich innych (młodych) ludzi stojących na rozdrożu, mających przed sobą ważne życiowe decyzje. Dobrze wiem, jak to jest być w takiej sytuacji. Weźmy na przykład mój wybór studiów – polegał na eliminacji kolejnych możliwości, a nie na świadomej decyzji. Jestem pewna, że dzisiaj postąpiłabym inaczej, ale czy żałuję, że sprawy potoczyły się w taki, a nie inny sposób? Jak znalazłam się tu, gdzie jestem dzisiaj? Pozwólcie, że… Czytaj całość

Najlepsze w tym tygodniu #11: Organek, nowości w szafie i kosmetyczce oraz świetny blog podróżniczy

Jakoś tak miło mi się żyło w minionych tygodniach. Humoru nie zepsuła mi ani wiosna, a raczej jej brak, ani szybki upływ majówki. Mój dobry nastrój jest wypadkową różnych zdarzeń i pomysłów, ale o tym opowiem Wam innym razem. Dzisiaj pora na podsumowanie wszystkiego fajnego, co wydarzyło się i co odkryłam w minionych tygodniach, a od poprzedniego tekstu z cyklu minęło ich aż… 4! Najlepsze w tym tygodniu 6. No dobra, czas na blog podróżniczy, o którym wspominam w tytule tekstu. Pewnie… Czytaj całość

Blog Forum Gdańsk to jedyna prawdziwa konferencja polskiej blogosfery

W moim długim blogowym życiu odwiedziłam stosunkowo niewiele imprez „branżowych”. Do tej pory czterokrotnie pojawiałam się na Blog Forum Gdańsk, trzy razy uczestniczyłam w See Bloggers, a w zeszłym roku skusiłam się również na Blogowigilię. W ostatnich latach organizuje się coraz więcej spotkań dla blogerów i vlogerów, większość z nich zabiega o miano „konferencji”. Mimo że nie byłam na wszystkich tych imprezach, chyba nie skłamię, jeśli powiem, że Blog Forum Gdańsk to jedyna prawdziwa konferencja polskiej blogosfery. Moje początki na… Czytaj całość

Pasja jest prawdziwa tylko wtedy, gdy masz ją z kim dzielić

Nie od dziś wiadomo, że wspólne zainteresowania zbliżają ludzi do siebie. Banał, wiem. Ale bardzo często zapominamy o takich banałach i wydaje nam się, że grono naszych znajomych pozostanie już zawsze takim, jakim jest. No bo jak poznać nowych ludzi, skoro studia już za nami, praca od lat ta sama, nawet na siłowni wciąż te same twarze…? A rozwiązanie jest prostsze, niż mogłoby się wydawać: to pasje łączą ludzi. Spotkanie po latach Niedawno spotkałam się z Natalią, na co dzień… Czytaj całość

Książka Płytki umysł. Jak internet wpływa na nasz mózg [recenzja]

Od dłuższego czasu zauważam zmiany w sposobie, w jaki myślę, czytam, piszę. Kiedyś wydawało się, że odczuwane przeze mnie zmiany wynikają z naturalnego procesu dorastania – każde doświadczenie sprawia, że mój umysł ewoluuje, a wraz z nim ewoluują moje nawyki. Ale od pewnego czasu zaczyna do mnie docierać, że ten proces nie jest czymś naturalnym, a przynajmniej nie jest naturalny z biologicznego punktu widzenia. Wynika z mojego zachowania, a ściślej mówiąc z moich codziennych decyzji, zwłaszcza tych, które coraz bardziej… Czytaj całość

Nieanonimowe wyznanie

Dzisiaj będzie post inny niż wszystkie, chyba najbardziej pamiętnikowy w historii tego bloga. Otwieram się przed Wami niczym wielka księga, wykładam wszystkie karty na stół i moje serce staje w oczekiwaniu na Waszą reakcję. Kocham blogować. Kocham pisać. Kocham tworzyć treści. Kocham robić zdjęcia. Kocham dzielić się tym z  innymi. Jeśli coś wiem o sobie na pewno, to że nie umiałabym żyć gdyby nie pisanie. Ja od zawsze coś piszę, czy to blog, czy pamiętnik, czy książki pisane za dzieciaka, opowiadania, wierszyki, kartki… Czytaj całość

Nie musisz wszystkich znać

… ani wszyscy nie muszą znać Ciebie. Im szybciej to zrozumiesz, tym lepiej Ci się będzie żyło. Kojarzysz to uczucie moralnego obowiązku, aby wyjść do ludzi, przedstawić się im, poznać ich lepiej? Z różnych powodów: a to, bo nadarza się okazja, a to, bo być może coś Was łączy, a to, bo może Ci coś załatwić. I z tego wszystkiego wychodzisz ze swojej strefy komfortu, aby ostatecznie stwierdzić, że bardzo dobrze Ci się żyje w jej obrębie. Ten obowiązek często pojawia się,… Czytaj całość

See Bloggers w obrazach i kilku słowach. Prawie.

To miała być porządna relacja, opatrzona licznymi uwagami i spostrzeżeniami, jakie pojawiły się w mojej głowie podczas trzeciej już edycji See Bloggers. Ale w międzyczasie swój tekst opublikował MrCichy, a na Facebook’u pojawił się status Marcina Michno i chyba nie mam nic do dodania. Poniekąd zgadzam się też z Jasonem, który odniósł się do zarzutów tych dwóch pierwszych i dał mi nieco inny kąt widzenia na całą sprawę (początkowo czytając tekst MrCichego miałam ochotę krzyczeć „Ja też, ja też tak myślę! Moje słowa!”). Postanowiłam… Czytaj całość

Książka: „Blog”

W posiadanie tego poradnika weszłam w sposób zupełnie przypadkowy: Luby odwiedzał wyprzedaż garażową organizowaną na jego osiedlu i na jednym stoisku trafił na kilka egzemplarzy „Bloga“, opatrzonych nawet autografem autora. Złotówka wydana na zakup tej książki była najlepszą inwestycją, jaką Luby kiedykolwiek poczynił w imię dobra mojego bloga. I to nie tylko dlatego, że była to jego jedyna taka inwestycja… Zanim jednak zasiadłam w fotelu, aby oddać się lekturze, minęło sporo czasu. „Blog“ zalegał na mojej skromnej książkowej półce przez wiele… Czytaj całość

No siema!

Chyba mam w sobie coś z ananasa. Być może to kwestia twardej skórki, przez którą nie tak łatwo się przebić, być może chodzi też o te nieco większe niż u innych krągłości. Jedno jest pewne – z ananasem na pewno nie łączy mnie bujna czupryna – co zrobić, taki los. Ale chyba przede wszystkim łączy mnie z nim coś innego – charakter. W końcu zdarzało mi się w życiu słyszeć „ale z ciebie ananas!”. Nie słyszałam za to nigdy o… Czytaj całość