Teksty na temat: inspiracje

Ananasowy prezentownik 2018: kupujmy polskie produkty!

Kupowanie prezentów z roku na rok staje się coraz bardziej rutynowe. Pamiętam, że jako uczennica podstawówki zabierałam się do pierwszych w życiu zakupów świątecznych dla moich bliskich, spędzałam długie godziny i dni na poszukiwaniu właściwych podarunków. Z pewnością wynikało to z zapału i motywacji – w końcu byłam już na tyle DOROSŁA, aby pełnić rolę Św. Mikołaja, how cool is that? A potem rzeczywiście dorastałam, prezentów trzeba było kupować coraz więcej i z czasem początkowa ekscytacja ustąpiła miejsca poirytowaniu i… Czytaj całość

Jak zorganizować ślub i wesele? Jedyna złota rada, jakiej potrzebujecie

Temat ślubów i wesel zdecydowanie plasuje się w ścisłej czołówce najbardziej poczytnych w blogosferze. Trudno się jednak dziwić, skoro nie brakuje chętnych do konsumowania takich treści. Ludzie już tak mają, że gdy przychodzi do zawarcia małżeństwa (albo narodzin dziecka), najczęściej im odbija – chcą się pławić w tekstach z inspiracjami, przewodnikach zakupowych, a zamiast odmawiać pacierz, przypinają obrazki na Pinterestowych tablicach. Nic więc dziwnego, że świeżo zaręczone blogerki (a pewnie i blogerzy, choć osobiście jeszcze się z tym nie spotkałam)… Czytaj całość

Ananasowy September Issue 2018

Nigdy nie ukrywałam przed Wami mojej słabości do zakupów, zwłaszcza tej, która uaktywnia się u mnie jesienią. Wspominałam o tym nie raz i dzisiaj tylko to powtórzę - gdy lato dobiega końca, nadchodzą pierwsze chłodne wieczory, a sklepowe półki uginają się od nowości na sezon FALL/WINTER, saldo mojego konta niebezpiecznie maleje. Wszystko to dlatego, że jesień (od kilku już lat) to moja ulubiona pora roku w kontekście mody. Po tygodniach, a w tym roku wręcz miesiącach, śmigania w lekkich sukienkach... Czytaj całość

Piña colada, czyli apetyczna mieszanka treści. Odcinek 3.

Ten post jest w pewnym sensie rekordowy – rekordowo długo zbierałam do niego materiały 😉 Wszystko przez to, że notatka o tytule „Piña colada odcinek 3” powstała… w lutym tego roku, co oznacza, że zgromadzone tutaj ciekawostki i znaleziska z sieci to wynik ponad pół roku obserwacji i poszukiwań. Serio, pół roku, aby przygotować tekst pełen linków – brawo, Hanka, przebijasz sama siebie! Ale zawsze mówię, że lepiej późno, niż wcale. Dlatego dzisiaj dzielę się z Wami najciekawszymi odkryciami i… Czytaj całość

Piña colada, czyli apetyczna mieszanka treści. Odcinek 2

Na dobry koniec tygodnia, przybywam do Was z nową dawką inspirujących treści, które wyłowiłam z czeluści internetu. Miłego przeglądania! Piña colada, czyli apetyczna mieszanka treści Architektura, design i wnętrza Na Facebooku odkryłam profil coverjunkie, który zbiera najciekawsze okładki prasowe i magazynowe ze świata. Uczta dla tych, którzy tak jak ja mają bzika na punkcie okładek. Jeśli znacie odpowiednik tej strony, ale o okładkach książkowych, czekam na linki w komentarzach! ❤️ Dzięki Bogu za Pinteresta! W minionym tygodniu trafiłam na wnętrza… Czytaj całość

Nowy cykl na blogu! Piña colada, czyli apetyczna mieszanka treści. Odcinek 1

Do cyklu tekstów z inspiracjami wyszukanymi w sieci (i nie tylko) podchodziłam już dwa razy – mam za sobą raptem 3-odcinkową serię wpisów pt. Takie rzeczy?!, która jakoś do mnie nie przylgnęła. W zeszłym roku dość konsekwentnie realizowałam cykl wpisów Najlepsze w tym tygodniu, który jednak porzuciłam, bo nie dałam rady trzymać się cotygodniowego harmonogramu publikacji. Ale ponieważ sama lubię czytać tego typu teksty u innych blogerów, postanowiłam wrócić z tym pomysłem, w myśl zasady: do trzech razy sztuka. Szukałam nazwy, która… Czytaj całość

Wszystko, co kocham w 2017 roku

No i jest, oto i on – sądny 31 grudnia, który to dzień chyba każdy, choćby podświadomie, spędza na krótkim lub dłuższym rachunku sumienia. Miałam spędzić go w przedimprezowej gorączce, bo wpadłam na genialny pomysł, aby właśnie dziś poszukać sobie jakiejś wieczorowej kreacji, ale w końcu stwierdziłam, że nie odbiorę sobie tej chwili wyciszenia na rzecz szaleństwa zakupów. I tak oto siedzę przy naszym kuchennym stole, popijam gorącą herbatę z mojego nowego, ukochanego czajniczka i zerkam na pusty kalendarz z… Czytaj całość

Na salonach, czyli nasz pokój dzienny po roku. Nowe meble, nowe kolory i inne niespodzianki

Wróciłam! Uff, wcale nie tak łatwo jest usiąść do pisania po sporej przerwie, a tym bardziej zmotywować się do ogarnięcia mieszkania i wykonania kompletnej dokumentacji fotograficznej. Ale dzisiaj miałam dobre flow na sprzątanie i postanowiłam wykorzystać moment na publikację nowego, długo zapowiadanego tekstu mieszkaniowego! W końcu o naszym mieszkanku nie pisałam już dawno, a wiem, że lubicie wnętrzarskie tematy i cieszę się niezmiernie, gdy uda się Wam podejrzeć u nas jakieś sprytne rozwiązania. Zapraszam Was dzisiaj na salony, do głównego… Czytaj całość

3 ulubione rzeczy

Zauważyłam, że wraz z wyprowadzką z rodzinnego domu, dość radykalnie zmieniło się grono moich „ulubionych rzeczy”. Kiedyś byłyby to głównie ubrania, z dużym naciskiem na buty, ewentualnie jakiś kosmetyk. Aktualnie znacznie bardziej doceniam przedmioty codziennego, domowego użytku, książki, rośliny, również dekoracje. I tak, nadal zdarza mi się zachorować na ciuch albo zgrabne sandałki, to chyba oczywiste, ale ogólnie patrząc, w bardziej przemyślany sposób dobieram sobie swoich ulubieńców i okazuję im więcej szacunku. Do tej pory dzieliłam się nimi z Wami… Czytaj całość

Co robiłam i gdzie byłam, gdy nie było mnie tutaj?

Poprzedni tekst na blogu pojawił się w połowie czerwca i chociaż przez ostatnie tygodnie działo się sporo i mogłabym opowiedzieć Wam wiele ciekawych historii, to ja… zamilkłam. Po prostu zabrakło tych kilku godzin w dobie, aby na bieżąco dzielić się z Wami wrażeniami po Open’erze, nowymi ciekawymi projektami i jednym, najciekawszym, który rusza już w tym tygodniu. Być może bez sensu jest z takim opóźnieniem opisywać minione wydarzenia, ale postanowiłam mieć w nosie niepisane zasady blogowania i podzielić się z Wami wszystkim… Czytaj całość

Najlepsze w tym tygodniu #12, czyli piwonie, planszówki i piękne ilustracje

Wiem, że cykl zatytułowałam „Najlepsze w tym tygodniu”, a po raz kolejny piszę po ponad miesięcznej przerwie, ale musicie mi wybaczyć! Dużo się działo w maju, mam za sobą kilka weekendów wyjazdowych i w gruncie rzeczy nie miałam czasu (pomimo najszczerszych chęci!) na regularne blogowanie. Ogólnie, sporo się u mnie zmienia i mam nadzieję, że już wkrótce Wam o tym opowiem i że zajaracie się tym wszystkim tak, jak ja 🙂 Oby! Tymczasem zostawiam Was z najfajniejszymi rzeczami i inspiracjami,… Czytaj całość