Teksty na temat: koncerty

10 myśli po Open’erze 2018

Plecak, z którym nie rozstawałam się przez ostatnie 4 dni, już rozpakowany. Wszystkie ciuchy, jakie miałam na sobie w ciągu minionych dób, trafiły do bębna pralki. Peleryny przeciwdeszczowe wróciły na dno szafy. Moje festiwalowe buty, które towarzyszą mi w Kosakowie nieprzerwanie od 5 lat, schowałam do pudełka i odłożyłam na ich stałe miejsce. Włosy też umyłam, aby zmyć resztki pyłu i wiatru. Jedyny widoczny ślad po zakończonym wczoraj Open’erze to opaska na moim nadgarstku, której jakoś nie chciałam jeszcze zrywać…. Czytaj całość

Co robiłam i gdzie byłam, gdy nie było mnie tutaj?

Poprzedni tekst na blogu pojawił się w połowie czerwca i chociaż przez ostatnie tygodnie działo się sporo i mogłabym opowiedzieć Wam wiele ciekawych historii, to ja… zamilkłam. Po prostu zabrakło tych kilku godzin w dobie, aby na bieżąco dzielić się z Wami wrażeniami po Open’erze, nowymi ciekawymi projektami i jednym, najciekawszym, który rusza już w tym tygodniu. Być może bez sensu jest z takim opóźnieniem opisywać minione wydarzenia, ale postanowiłam mieć w nosie niepisane zasady blogowania i podzielić się z Wami wszystkim… Czytaj całość

10 najlepszych koncertów mojego życia

Im bliżej do Open’era, tym robię się bardziej sentymentalna. To będzie 8. edycja gdyńskiego festiwalu, w której wezmę udział i niestety nie zapowiada się na przełomową. Absolutnie nie zgadzam się na wielki bojkot, jaki wszczynają fejsbukowicze pod każdym kolejnym ogłoszeniem nowych wykonawców, którzy mają wystąpić na scenach w Kosakowie, ale z drugiej strony przyznaję, że tegoroczny line-up, przysłowiowo, tyłka nie urywa. Cieszę się na myśl o kilku dniach spędzonych z dala od codziennego życia, bo Open’er to dla mnie bardziej urlop… Czytaj całość

Najlepsze w tym tygodniu #10 (i w poprzednim też!): tulipany i koszula stworzona tylko dla mnie

Ależ się stęskniłam za tekstem z cyklu Najlepsze w tym tygodniu! O rety! W minioną niedzielę jakoś się nie zebrałam na czas i nie przygotowałam tradycyjnego podsumowania, ale obiecałam, że następny post (czyli ten właśnie!) będzie dotyczył obu tygodni. A zatem słowa dotrzymuję! Mam dla Was różne polecajki i inspiracje, które, na co bardzo liczę, umilą Wam ten niedzielny wieczór lub każdą dowolną chwilę, w której czytacie ten tekst. Najlepsze w tym tygodniu *** Chciałam też podziękować Wam za wszystkie miłe… Czytaj całość

Koncert w Dawida Podsiadło w Polskiej Filharmonii Bałtyckiej [Andante Cantabile Tour]

Trzeba mieć tupet, żeby w wieku 23 lat wymyślić sobie ogólnopolską trasę koncertową po najwspanialszych filharmoniach i operach w kraju. Trzeba mieć tupet, żeby na tę samą trasę jako gości zaprosić czołowych artystów polskiej sceny muzycznej. I wreszcie trzeba mieć tupet, żeby podczas koncertu z tej właśnie trasy swój największy przebój, którego na żywo chciało posłuchać około tysiąca osób, przerobić na monolog z ciekawym podkładem muzycznym. Trzeba mieć tupet albo nie mieć go wcale. Wystarczy być po prostu Dawidem Podsiadło. Andante Cantabile Tour… Czytaj całość

Najlepsze w tym tygodniu #2

Kolejny wspaniały, majowy tydzień za nami. Codziennie, niezmiennie od dłuższego czasu, pieję na widok zieleni, która z dnia na dzień zdominowała miejskie parki i pasy zieleni. Słońce też zaszczyca nas swoją obecnością i w tym tygodniu pierwszy raz, bez skutków zdrowotnych, śmigałam do pracy w sandałach. Ba, śmigałam w sandałach na rowerze! W związku z uruchomieniem swojego jednośladu od razu zapragnęłam nowości muzycznych, bo to muzyka towarzyszy mi podczas pedałowania do pracy. Szczęśliwym trafem w ciągu ostatnich kilku dni pojawiły się dwie absolutnie… Czytaj całość

Najlepsze w tym tygodniu #1

Zapowiadałam w zeszłym miesiącu, że planuję zmiany w cyklu szlagierów i dzisiaj publikuję pierwszy wpis z nowej serii na blogu – Najlepsze w tym tygodniu. Jak sama nazwa wskazuje, będą to wpisy dotyczące ciekawostek, na które trafiam czy to w sieci, czy w życiu, w przeciągu ostatniego tygodnia. Posty planuję publikować w soboty lub niedziele, w zależności od tego, jak czas mi na to pozwoli. Tygodniowy format będzie dla mnie większą motywacją, ale też okazją do bieżącego dzielenia się tym, co być… Czytaj całość

Ellie Goulding w Hali Torwar

Miniony weekend spędziliśmy z Lubym w Warszawie, a celem naszej wizyty był koncert Ellie Goulding w Hali Torwar. Oficjalnie zamknęłam listę wykonawców, których obowiązkowo chciałam w życiu posłuchać na żywo (chociaż już otwieram nową listę i zapełniam nowymi pozycjami), ale czy było warto wybrać się do Warszawy w te mroźne dni? Wielkie rozczarowanie – koncert odwołany Występ na żywo Ellie od 6 lat widniał na mojej liście „TO ATTEND”. W 2010 roku, gdy odkryłam wokalistkę z jej pierwszym albumem Bright Lights,… Czytaj całość

Szlagiery grudnia

Nie poczułam tego co prawda po ilości wydawanych pieniędzy, ale w grudniu byłam całkiem grzeczna i nie obkupiłam się za bardzo 🙂 Chociaż z konta pieniążków ubyło sporo, wychodzi na to, że większość z nich przeznaczyłam na prezenty dla innych. Poza tym, ze względu na chęć mądrego dysponowania swoim budżetem i oszczędzania na pewien wspaniały cel (o tym innym razem), przebojów zakupowych było w grudniu mało i mało (oby) będzie ich w przyszłości. Postanowiłam wrócić do szerszej formuły szlagierów, tj. nie skupiać… Czytaj całość

6 rzeczy, za które uwielbiam Rudimental

Dobrze pamiętam pierwszy raz, gdy usłyszałam piosenkę Rudimental. Siedziałam przed telewizorem bezwiednie przełączając kanały, aż trafiłam na TO. Był TO utwór Feel the love, w którym gościnnie wystąpił John Newman. Poległam już przy pierwszym odsłuchaniu. Podobał mi się każdy dźwięk, każde słowo, każde ujęcie z teledysku. Byłam zaskoczona, jak łatwo poddałam się muzyce, która z pozoru kompletnie nie pasowała do moich ówczesnych gustów. Ale stało się, Rudimental wdarło się do mojego serca i na moją stałą playlistę. W 2014 roku oglądałam… Czytaj całość

Sześć razy „zawsze”, czyli moje przemyślenia po Open’er Festival 2015

Tegoroczna edycja Open’era pod wieloma względami różniła się od poprzednich i wydaje mi się, że każdy miał okazję to zauważyć. Mi, przykładowo, najbardziej rzuca się w oczy nieustająca euforia i fala miłości do tego festiwalu zalewająca internet i gazety od ponad tygodnia. Nie wiem, czy w ubiegłych latach to przeoczyłam, ale naprawdę odnoszę wrażenie, że pierwszy raz wszyscy tak pieją o cudowności Open’era 2015. Czy mają rację? Planowałam napisać typową relację z festiwalu, przedstawić Wam kilka anegdot, zrecenzować występy muzyczne…. Czytaj całość