Teksty na temat: moje Trójmiasto

10 myśli po Open’erze 2018

Plecak, z którym nie rozstawałam się przez ostatnie 4 dni, już rozpakowany. Wszystkie ciuchy, jakie miałam na sobie w ciągu minionych dób, trafiły do bębna pralki. Peleryny przeciwdeszczowe wróciły na dno szafy. Moje festiwalowe buty, które towarzyszą mi w Kosakowie nieprzerwanie od 5 lat, schowałam do pudełka i odłożyłam na ich stałe miejsce. Włosy też umyłam, aby zmyć resztki pyłu i wiatru. Jedyny widoczny ślad po zakończonym wczoraj Open’erze to opaska na moim nadgarstku, której jakoś nie chciałam jeszcze zrywać…. Czytaj całość

Photo diary: Gdański Jarmark Bożonarodzeniowy

Zawsze miałam do siebie pretensje, że tak rzadko bywam w Gdańsku Głównym, że nie przyjeżdżam tutaj z domu pospacerować, poprzyglądać się uliczkom i kamienicom, które skrywają w sobie tyle wyjątkowości. Gdy w końcu zdarza mi się tutaj przyjechać (brzmi, jakbym w tym celu musiała odbywać wielogodzinną podróż, ale fakt faktem centrum miasta nie jest mi po drodze…), nigdy nie mogę się nadziwić, w jak pięknym miejscu przyszło mi żyć. I znowu dopadają mnie wyrzuty sumienia, że w ogóle nie korzystam… Czytaj całość

Koncert w Dawida Podsiadło w Polskiej Filharmonii Bałtyckiej [Andante Cantabile Tour]

Trzeba mieć tupet, żeby w wieku 23 lat wymyślić sobie ogólnopolską trasę koncertową po najwspanialszych filharmoniach i operach w kraju. Trzeba mieć tupet, żeby na tę samą trasę jako gości zaprosić czołowych artystów polskiej sceny muzycznej. I wreszcie trzeba mieć tupet, żeby podczas koncertu z tej właśnie trasy swój największy przebój, którego na żywo chciało posłuchać około tysiąca osób, przerobić na monolog z ciekawym podkładem muzycznym. Trzeba mieć tupet albo nie mieć go wcale. Wystarczy być po prostu Dawidem Podsiadło. Andante Cantabile Tour… Czytaj całość

Restauracja INK: recenzja i zdjęcia

Jesienny Restaurant Week Polska dobiega końca – tylko do niedzieli 30 października możecie próbować najlepszych polskich restauracji w całym kraju. W tym roku z nieukrywaną przyjemnością przyjęłam propozycję zostania ambasadorem trójmiejskiej edycji RW. Dzięki akcji mogłam już skosztować specjałów gdyńskiego Przystanku Orłowo, zaś w tym tygodniu odwiedziłam gdańską Restaurację INK, czyli hotelowy lokal w PURO Hotel. Jak było? Czy warto? Co najbardziej mnie zachwyciło? Przeczytajcie tekst i koniecznie obejrzyjcie zdjęcia, chociaż ostrzegam, że mogą być nieodpowiednie dla osób z lękiem wysokości…. Czytaj całość

Przystanek Orłowo: recenzja i zdjęcia

Jesień to dobry czas na restauracyjne odkrycia. Nie dość, że sprzyja rozleniwieniu i często przestaje się chcieć gotować, to na dodatek dni stają się krótkie i nabieramy ochoty na wyjścia z domu. Wszystko, byle tylko nie spędzić kolejnej godziny na kanapie oglądając ulubiony serial… Dlatego gdy otrzymałam propozycję zostania ambasadorem jesiennej edycji Trójmiasto Restaurant Week, nie wahałam się ani chwili. Dawno już nie miałam okazji odkrywać nowych kulinarnych miejsc w Trójmieście, przez co narobiłam sobie sporych zaległości. Mimo to gdy… Czytaj całość

Blog Forum Gdańsk to jedyna prawdziwa konferencja polskiej blogosfery

W moim długim blogowym życiu odwiedziłam stosunkowo niewiele imprez „branżowych”. Do tej pory czterokrotnie pojawiałam się na Blog Forum Gdańsk, trzy razy uczestniczyłam w See Bloggers, a w zeszłym roku skusiłam się również na Blogowigilię. W ostatnich latach organizuje się coraz więcej spotkań dla blogerów i vlogerów, większość z nich zabiega o miano „konferencji”. Mimo że nie byłam na wszystkich tych imprezach, chyba nie skłamię, jeśli powiem, że Blog Forum Gdańsk to jedyna prawdziwa konferencja polskiej blogosfery. Moje początki na… Czytaj całość

Szlagiery marca

W marcu działo się tak dużo, że wydaje mi się, jakby trwał znacznie dłużej niż 31 dni. Z jednej strony zaczęłam zupełnie nowy rozdział w życiu zawodowym – od marca oficjalnie pracuję jako freelancer, zupełnie na swoim, co oznaczało dla mnie stworzenie zupełnie nowych planów dnia. To zupełnie inne życie niż na etacie, ale o tym może opowiem innym razem. Co jeszcze się działo? Wiosna, drogie ananasy, wiosna! To najwspanialsze wydarzenie minionego miesiąca, które na całe szczęście nie było krótkim incydentem,… Czytaj całość

Poczuj się jak (w) Z innej parafii

Rzadko bywam w Gdańsku (każdy Gdańszczanin wie, że Stare Miasto u nas = Gdańsk ;)), więc skoro już tam trafiłam, postanowiłam skorzystać z okazji i odwiedzić nowe miejsce na kawiarnianej mapie centrum. Z początku błąkałam się po uliczkach bez większego przekonania, a że był piątek wieczór, chłodno i mokro, dość szybko zmęczyło mnie szukanie miejscówki. Ostatnim rzutem na taśmę trafiliśmy z Lubym na Targ Rybny, z którego to miejsca dostrzegliśmy coś niezwykłego – czynny, choć zupełnie pusty lokal. Przypomnę więc,… Czytaj całość

Photo diary: Bakalie w Starym Maneżu

Drugi rok z rzędu wybrałam się na świąteczną edycję Bakalii – czyli trójmiejskich targów mody, designu i młodej sztuki. Rok temu Bakalie odbywały się w Europejskim Centrum Solidarności, zaś w tym roku organizatorzy zaprosili odwiedzających do Starego Maneżu, czyli nowego miejsca na trójmiejskiej mapie kultury. Chociaż z targów w tym roku wyszłam bez zakupów, to niezwykle podobała mi się tegoroczna edycja, głównie ze względu na wybraną lokalizację. Stary Maneż to niezwykłe miejsce, idealne na takie i różne inne inicjatywy! Mam nadzieję,… Czytaj całość

See Bloggers w obrazach i kilku słowach. Prawie.

To miała być porządna relacja, opatrzona licznymi uwagami i spostrzeżeniami, jakie pojawiły się w mojej głowie podczas trzeciej już edycji See Bloggers. Ale w międzyczasie swój tekst opublikował MrCichy, a na Facebook’u pojawił się status Marcina Michno i chyba nie mam nic do dodania. Poniekąd zgadzam się też z Jasonem, który odniósł się do zarzutów tych dwóch pierwszych i dał mi nieco inny kąt widzenia na całą sprawę (początkowo czytając tekst MrCichego miałam ochotę krzyczeć „Ja też, ja też tak myślę! Moje słowa!”). Postanowiłam… Czytaj całość