Teksty na temat: motywacja

Najtrudniejsza w życiu rzecz

Jestem mistrzynią planowania. Nie umiem żyć bez jakichkolwiek wytycznych, punktów odniesienia, terminów albo przynajmniej delikatnie zarysowanych wizji tego, co przede mną. Co za tym idzie, mój fokus zawsze jest skierowany na jutro. Aby przewidzieć bieg wydarzeń, zdarza mi się patrzeć na wczoraj, ale prawie nigdy nie zwracam uwagi na to, co dzisiaj. Często słyszy się te trywialne słowa „żyj chwilą”, tymczasem teraźniejszość nigdy nie była w kręgu moich zainteresowań.   Pierwszy dzień reszty mojego życia Co więcej, zamiłowanie do planowania… Czytaj całość

Uratuj ten dzień

Dzisiaj nie jest dobry dzień.   Zaczął się nawet przyjemnie, spokojnym śniadaniem i słońcem za oknem, tak dawno niewidzianym w moich okolicach. Potem krótki ogar, w końcu mamy poniedziałek, trzeba nastawić się psychicznie na wszystkie wyzwania i obowiązki tego tygodnia. Zaczęłam szukać ważnych notatek, przygotowanych na dzisiejsze spotkanie. Byłam pewna, że leżą na biurku, pod ręką, wystarczy po nie sięgnąć i od razu być gotową. Ale nie, oczywiście zostawiłam je w biurze, które nie jest mi dziś po drodze. I nagle dopada… Czytaj całość

Pasja jest prawdziwa tylko wtedy, gdy masz ją z kim dzielić

Nie od dziś wiadomo, że wspólne zainteresowania zbliżają ludzi do siebie. Banał, wiem. Ale bardzo często zapominamy o takich banałach i wydaje nam się, że grono naszych znajomych pozostanie już zawsze takim, jakim jest. No bo jak poznać nowych ludzi, skoro studia już za nami, praca od lat ta sama, nawet na siłowni wciąż te same twarze…? A rozwiązanie jest prostsze, niż mogłoby się wydawać: to pasje łączą ludzi. Spotkanie po latach Niedawno spotkałam się z Natalią, na co dzień… Czytaj całość

Co poza muzyką dał mi Open’er Festival 2016?

Wróciłam z Open’er Festival 2016. Za mną 4 dni i 4 noce poza domem. Zostało mi po nich dużo muzycznych wspomnień, bajzel w samochodzie, spalona słońcem skóra, torba brudnych ciuchów i spore braki na koncie. Można by powiedzieć, że to taki klasyczny po-openerowy zestaw i że na tym to wszystko polega. Ale w tym roku pojmuję to nieco inaczej. Nadzieja Wiadomo, że przyjemnie jest pośpiewać i potańczyć do ulubionych hitów odegranych na żywo, ale tegoroczna edycja festiwalu zostawiła mi w głowie znacznie więcej… Czytaj całość

Znalazłam mój bigger picture

Publikując pierwszy tekst na tym blogu miałam wizję pisania tekstów llajfstajlowych: życiowe rozkminy, opisy ciekawych miejsc w Trójmieście, relacje z podróży. Nieco później wróciłam do drzemiącego w mojej głowie pomysłu, aby publikować wpisy prawie-że-szafiarskie. W otchłani archiwum traficie więc i na posty związane z ubraniami lub zakupami. W międzyczasie do publikowanych tekstów wkradało się coraz więcej wątków kulturowych – muzyka, koncerty, filmy, książki… Po czasie utwierdzałam się jednak w przekonaniu, że chyba ten cały lajfstajl to jest to, co najbardziej… Czytaj całość

Nobody puts Baby in a corner. O realizacji swoich pasji.

Pamiętacie słynną scenę z Dirty Dancing, w której Patrick Swayze wyciąga na scenę filmową Baby, wbrew silnemu sprzeciwowi jej rodziców? W momencie, gdy wyrywa ukochaną z kąta, gdzie siedziała cicho pod czujnym okiem ojca i matki, Swayze wypowiada te słowa: nobody puts Baby in a corner. Moim zdaniem to jedna z najważniejszych scen w historii kina, która traktuje o zrywaniu z konwenansami i sięganiu po to, do czego jest się stworzonym i dla czego mocniej bije nasze serce. Dla Baby był to taniec,… Czytaj całość

Obowiązkowa lektura freelancera, czyli książka: Wielka Magia. Odważ się żyć kreatywnie

Jest poniedziałek rano, tuż po długim weekendzie. Wstałam wcześnie, tuż po 7:00 wyszłam z domu, bo od rana było co załatwiać. Ale uwinęłam się z tym szybko i już przed 9:00 byłam z powrotem. Co za szczęście, pomyślałam – wcześnie zacząć dzień i szybko zabrać się za pracę. Jeszcze tylko zjem zaległe śniadanie i siadam do biurka. To było półtorej godziny temu. Śniadanie zajęło mi około 25 minut, potem szybko udałam się do pokoju / domowego biura i zasiadłam przed… Czytaj całość

Książka: Bóg nigdy nie mruga. 50 lekcji na trudniejsze chwile w życiu

Książka Reginy Brett Bóg nigdy nie mruga. 50 lekcji na trudniejsze chwile w życiu leżała na półce domowej biblioteczki już jakiś czas. Kusiła mnie minimalistyczna okładka i to, że często napotykałam inne dzieła autorki wśród list bestsellerów, ale z drugiej strony trochę odrzucał mnie jej tytuł. Stronię od mocno „coachingowych” książek, blogów, filmów, wydają mi się zbyt uduchowione, polukrowane oklepanymi zwrotami, z których wszystkie można sprowadzić do słów legendarnego, internetowego coach’a, który mówił: „jesteś zwycięzcą!”. Stąd też minęło trochę czasu nim zabrałam się… Czytaj całość

25 życzeń na 25. urodziny [AKTUALIZACJA ROK PÓŹNIEJ]

Dzień urodzin zwykle jest wyjątkowy, człowiek wręcz unosi się ze szczęścia nad ziemią słysząc te wszystkie miłe słowa i życzenia, które składają mu ci bliscy, i ci nieco dalsi. Moje tegoroczne urodziny przybrały dosłowne znaczenie wyrażenia „unosić się nad ziemią”. Pisząc te słowa siedzę na pokładzie airbusa , który przebija się przez niebo nad europą i zmierza do słonecznej Italii, gdzie razem z Lubym uczcimy junileusz mojego dwudziestopięciolecia. Z chwilą startu samolotu oderwaliśmy się od ziemi i od wszystkiego, co… Czytaj całość

Wszystko zaczyna się w głowie, a kończy w przymierzalni. O samoakceptacji.

Kupiłam sobie ostatnio spodnie. Wysoki stan, szerokie w biodrach i w nogawkach. Bardzo wygodne, w popularnym ostatnio fasonie „mom”. Gdy przymierzałam je w sklepie patrzyłam w lustro i myślałam o tym, jak doskonale się w nich czuję. Jednocześnie próbowałam sobie też wyobrazić, co kiedyś powiedziałabym o parze takich jeansów. Bo widzicie, spodnie te z jednej strony idealnie pasują do mojej figury, a z drugiej uwydatniają to, co przez lata nieudolnie ukrywałam przed światem, a najbardziej przed samą sobą. Droga jaką… Czytaj całość

Być jak Dawid Podsiadło

Ostatnie, co można o mnie powiedzieć, to że nie dbam o swój wizerunek i opinie jakie o mnie krążą. Z jednej strony można to uznać za bardzo pozytywną cechę, bo motywuje do pracy nad sobą, swoim charakterem i zachowaniem. Ale każdy, kto tak jak ja spędza bardzo sporą część życia zastanawiając się „co ludzie powiedzą” doskonale wie, że ta cecha bywa przekleństwem. Pochłania mnóstwo energii, powoduje stres, a wszystko to w imię jakiegoś iluzorycznego komfortu i zadowolenia. W rzeczywistości nie… Czytaj całość