Teksty na temat: muzyka

10 myśli po Open’erze 2018

Plecak, z którym nie rozstawałam się przez ostatnie 4 dni, już rozpakowany. Wszystkie ciuchy, jakie miałam na sobie w ciągu minionych dób, trafiły do bębna pralki. Peleryny przeciwdeszczowe wróciły na dno szafy. Moje festiwalowe buty, które towarzyszą mi w Kosakowie nieprzerwanie od 5 lat, schowałam do pudełka i odłożyłam na ich stałe miejsce. Włosy też umyłam, aby zmyć resztki pyłu i wiatru. Jedyny widoczny ślad po zakończonym wczoraj Open’erze to opaska na moim nadgarstku, której jakoś nie chciałam jeszcze zrywać…. Czytaj całość

Co robiłam i gdzie byłam, gdy nie było mnie tutaj?

Poprzedni tekst na blogu pojawił się w połowie czerwca i chociaż przez ostatnie tygodnie działo się sporo i mogłabym opowiedzieć Wam wiele ciekawych historii, to ja… zamilkłam. Po prostu zabrakło tych kilku godzin w dobie, aby na bieżąco dzielić się z Wami wrażeniami po Open’erze, nowymi ciekawymi projektami i jednym, najciekawszym, który rusza już w tym tygodniu. Być może bez sensu jest z takim opóźnieniem opisywać minione wydarzenia, ale postanowiłam mieć w nosie niepisane zasady blogowania i podzielić się z Wami wszystkim… Czytaj całość

Najlepsze w tym tygodniu #12, czyli piwonie, planszówki i piękne ilustracje

Wiem, że cykl zatytułowałam „Najlepsze w tym tygodniu”, a po raz kolejny piszę po ponad miesięcznej przerwie, ale musicie mi wybaczyć! Dużo się działo w maju, mam za sobą kilka weekendów wyjazdowych i w gruncie rzeczy nie miałam czasu (pomimo najszczerszych chęci!) na regularne blogowanie. Ogólnie, sporo się u mnie zmienia i mam nadzieję, że już wkrótce Wam o tym opowiem i że zajaracie się tym wszystkim tak, jak ja 🙂 Oby! Tymczasem zostawiam Was z najfajniejszymi rzeczami i inspiracjami,… Czytaj całość

Najlepsze w tym tygodniu #11: Organek, nowości w szafie i kosmetyczce oraz świetny blog podróżniczy

Jakoś tak miło mi się żyło w minionych tygodniach. Humoru nie zepsuła mi ani wiosna, a raczej jej brak, ani szybki upływ majówki. Mój dobry nastrój jest wypadkową różnych zdarzeń i pomysłów, ale o tym opowiem Wam innym razem. Dzisiaj pora na podsumowanie wszystkiego fajnego, co wydarzyło się i co odkryłam w minionych tygodniach, a od poprzedniego tekstu z cyklu minęło ich aż… 4! Najlepsze w tym tygodniu 6. No dobra, czas na blog podróżniczy, o którym wspominam w tytule tekstu. Pewnie… Czytaj całość

Najlepsze w tym tygodniu #3

Nazbierało mi się ostatnio różnych ciekawostek i inspiracji zebranych z sieci, więc postanowiłam wrócić do porzuconego kilka miesięcy temu cyklu – najlepsze w tym tygodniu. Myślę, że niedzielne popołudnie, gdy temperatura za oknem skutecznie zniechęca do wychylania się spod koca, to idealny moment na przyswojenie dziennej dawki pomysłów i ciekawostek. Miłej lektury 🙂 A co Was zainspirowało w tym tygodniu? 🙂

Nieznane piosenki świąteczne [+ PLAYLISTA]

Dwa dni do Wigilii! Powoli zaczyna się przedświąteczny kocioł. Właśnie przysiadłam w spokoju, aby chociaż w myślach ułożyć sobie plan działania: jak by tu zmieścić tydzień przygotowań w dwa króciutkie dni? I jak by tu ominąć te tłumy ludzi, którzy tak jak ja będą na ostatnią chwilę kupować mak czy orzechy? Oj, nie jest letko. Już nawet Mariah i jej nieśmiertelny szlagier nie przychodzą mi z pomocą i zamiast uspokajać, jeszcze bardziej irytują. Uwielbiam świąteczne piosenki Wham, BandAid czy Chris… Czytaj całość

Koncert w Dawida Podsiadło w Polskiej Filharmonii Bałtyckiej [Andante Cantabile Tour]

Trzeba mieć tupet, żeby w wieku 23 lat wymyślić sobie ogólnopolską trasę koncertową po najwspanialszych filharmoniach i operach w kraju. Trzeba mieć tupet, żeby na tę samą trasę jako gości zaprosić czołowych artystów polskiej sceny muzycznej. I wreszcie trzeba mieć tupet, żeby podczas koncertu z tej właśnie trasy swój największy przebój, którego na żywo chciało posłuchać około tysiąca osób, przerobić na monolog z ciekawym podkładem muzycznym. Trzeba mieć tupet albo nie mieć go wcale. Wystarczy być po prostu Dawidem Podsiadło. Andante Cantabile Tour… Czytaj całość

Co poza muzyką dał mi Open’er Festival 2016?

Wróciłam z Open’er Festival 2016. Za mną 4 dni i 4 noce poza domem. Zostało mi po nich dużo muzycznych wspomnień, bajzel w samochodzie, spalona słońcem skóra, torba brudnych ciuchów i spore braki na koncie. Można by powiedzieć, że to taki klasyczny po-openerowy zestaw i że na tym to wszystko polega. Ale w tym roku pojmuję to nieco inaczej. Nadzieja Wiadomo, że przyjemnie jest pośpiewać i potańczyć do ulubionych hitów odegranych na żywo, ale tegoroczna edycja festiwalu zostawiła mi w głowie znacznie więcej… Czytaj całość

Najlepsze w tym tygodniu #2

Kolejny wspaniały, majowy tydzień za nami. Codziennie, niezmiennie od dłuższego czasu, pieję na widok zieleni, która z dnia na dzień zdominowała miejskie parki i pasy zieleni. Słońce też zaszczyca nas swoją obecnością i w tym tygodniu pierwszy raz, bez skutków zdrowotnych, śmigałam do pracy w sandałach. Ba, śmigałam w sandałach na rowerze! W związku z uruchomieniem swojego jednośladu od razu zapragnęłam nowości muzycznych, bo to muzyka towarzyszy mi podczas pedałowania do pracy. Szczęśliwym trafem w ciągu ostatnich kilku dni pojawiły się dwie absolutnie… Czytaj całość

Najlepsze w tym tygodniu #1

Zapowiadałam w zeszłym miesiącu, że planuję zmiany w cyklu szlagierów i dzisiaj publikuję pierwszy wpis z nowej serii na blogu – Najlepsze w tym tygodniu. Jak sama nazwa wskazuje, będą to wpisy dotyczące ciekawostek, na które trafiam czy to w sieci, czy w życiu, w przeciągu ostatniego tygodnia. Posty planuję publikować w soboty lub niedziele, w zależności od tego, jak czas mi na to pozwoli. Tygodniowy format będzie dla mnie większą motywacją, ale też okazją do bieżącego dzielenia się tym, co być… Czytaj całość

Być jak Dawid Podsiadło

Ostatnie, co można o mnie powiedzieć, to że nie dbam o swój wizerunek i opinie jakie o mnie krążą. Z jednej strony można to uznać za bardzo pozytywną cechę, bo motywuje do pracy nad sobą, swoim charakterem i zachowaniem. Ale każdy, kto tak jak ja spędza bardzo sporą część życia zastanawiając się „co ludzie powiedzą” doskonale wie, że ta cecha bywa przekleństwem. Pochłania mnóstwo energii, powoduje stres, a wszystko to w imię jakiegoś iluzorycznego komfortu i zadowolenia. W rzeczywistości nie… Czytaj całość