Teksty na temat: przemyślenia

Być jak Dawid Podsiadło

Ostatnie, co można o mnie powiedzieć, to że nie dbam o swój wizerunek i opinie jakie o mnie krążą. Z jednej strony można to uznać za bardzo pozytywną cechę, bo motywuje do pracy nad sobą, swoim charakterem i zachowaniem. Ale każdy, kto tak jak ja spędza bardzo sporą część życia zastanawiając się „co ludzie powiedzą” doskonale wie, że ta cecha bywa przekleństwem. Pochłania mnóstwo energii, powoduje stres, a wszystko to w imię jakiegoś iluzorycznego komfortu i zadowolenia. W rzeczywistości nie… Czytaj całość

Dzień kobiet, czyli o tym, dlaczego lepiej być facetem

Dziś dzień kobiet, czyli ten jeden jedyny dzień w roku, kiedy niemal każda z pań otrzyma upragniony bukiet kwiatów. Albo chociaż jednego tulipana. O innych uroczystościach, typu urodziny i imieniny, faceci często zapominają, Walentynki większość z nich bojkotuje, ale w dzień kobiet nie ma już czemu się sprzeciwiać, a media i sklepy nie pozwalają nikomu zapomnieć, że oto dziś 8 marca. I to właśnie dziś rozmyślam o tym, że w wielu życiowych sytuacjach lepiej być facetem. Nie chodzi o okres, rodzenie dzieci, nawet… Czytaj całość

O świeżych początkach

Gdy wiesz, że przed Tobą coś nowego – nowy etap życia, nowa przygoda lub jakaś inna zmiana, co robisz? Jaki jest Twój rytuał na świeży początek? Bo każdy ma własny, każdy wypracowuje sobie pewien schemat zachowań, który pomaga mu się odnaleźć w nowej sytuacji, przygotować się na to, co nadchodzi. Ja zaczynam od sprzątania. Takiego generalnego, a nie tylko przejechania pokoju odkurzaczem. Zwykle godzinami segreguję stare papiery, opróżniam szuflady, wysypując na podłogę całą ich zawartość, a następnie dokonując selekcji –… Czytaj całość

I co wtedy, gdy będzie już za późno?

Powoli zaczyna do mnie docierać, że opuszczam zaszczytną lożę osób młodych. Mówiąc osoba młoda nie mam jednak na myśli rubryki „wiek”, ale stan umysłu i postrzegania rzeczywistości. Wiecie pewnie, co mam na myśli: osoba młoda to ktoś, kto jest panem swojego świata, nic nie musi, wszystko może i w każdej chwili ma możliwość zmienić swoje życie z niespotykaną łatwością. Jednego dnia chce być prawnikiem, drugiego podróżnikiem i nie ma absolutnie żadnych problemów z nagłą zmianą realizowanego planu. Wszystko dlatego, że osoba młoda nie ma zbyt wielu… Czytaj całość

David Bowie nie był moją legendą

Ilekroć odchodzi ktoś wielki, ktoś, za kim nagle tęsknią tłumy i płaczą media na całym świecie, zastanawiam się, kim ten ktoś był dla mnie. I nie będę ukrywać, że wielu legend, które nie są już wśród żywych, wcale nie postrzegałam jako osoby ważne dla mnie. W tym sensie, że nie ukształtowały mnie jako człowieka, jako odbiorcę sztuki, jako obywatela, jako kobietę itp… I przez chwilę czuję się lekko zażenowana swoją ignorancją, ale zaraz potem przypominam sobie, że ja też mam… Czytaj całość

Być nastolatkiem

Okres dojrzewania to jeden z najtrudniejszych etapów życia. Z jednej strony sprawy biologiczne, z drugiej psychologiczne, do tego kształtuje się nasz charakter, krystalizują się stopniowo priorytety, a świadkami tego wszystkiego są rodzice (często wrogowie numer 1, jak nam się wówczas wydaje) i masa nastolatków takich jak my. Trudno odnaleźć się więc w tym zgiełku hormonów, okrzyków radości, szlochów, kłótni, plotek… I nieważne, jak bardzo świat idzie naprzód, być nastolatkiem kiedyś i dziś to tak samo skomplikowane zadanie. Tutaj i tam Jest jednak coś, co… Czytaj całość

Moja pani jesień

Pamiętacie, jak w przedszkolu i pierwszych klasach podstawówki rysowało się pory roku? Pani zima – oziębła, w sukni białej niczym śnieg, pojawiająca się zawsze w towarzystwie bałwana. Kwiecista wiosna, budząca wszystkich do życia, chodząca boso po świeżej, zielonej trawie. Lato pełne słońca, opalające się w leżaku na plaży. No i  pani jesień, ruda babka przyodziana w kolorowe liście, obowiązkowo z koralami z czerwonej jarzębiny. To były czasy! Wspominam o tym, bo po powrocie z Grecji, poza stęsknionym Bebkiem, w domu… Czytaj całość

Sześć razy „zawsze”, czyli moje przemyślenia po Open’er Festival 2015

Tegoroczna edycja Open’era pod wieloma względami różniła się od poprzednich i wydaje mi się, że każdy miał okazję to zauważyć. Mi, przykładowo, najbardziej rzuca się w oczy nieustająca euforia i fala miłości do tego festiwalu zalewająca internet i gazety od ponad tygodnia. Nie wiem, czy w ubiegłych latach to przeoczyłam, ale naprawdę odnoszę wrażenie, że pierwszy raz wszyscy tak pieją o cudowności Open’era 2015. Czy mają rację? Planowałam napisać typową relację z festiwalu, przedstawić Wam kilka anegdot, zrecenzować występy muzyczne…. Czytaj całość

Okiem baby zza kierownicy: 7 grzechów głównych kierowców

Zgodnie z powszechnym mniemaniem, gorzej już być nie może: jestem babą, blondynką i kierowcą zarazem. Co więcej, ciemną blondynką, więc katastrofa praktycznie gotowa! A żeby tego było mało, uważam, że prowadzenie samochodu idzie mi całkiem zgrabnie i podtrzymam tę opinię nawet jeśli u innych wywoła salwy śmiechu. I don’t care. Muszę również przyznać, że nic nie jest równie niezawodnym źródłem mojej codziennej frustracji jak jazda autem po mieście. Gdyby ktoś kiedyś zamontował mi ukrytą kamerę w samochodzie, poznalibyście mnie z zupełnie innej, chyba… Czytaj całość

Jest taki dzień… ewentualnie tydzień. W porywach do dwóch!

Nie wiem, jakie podejście do urodzin prezentują współczesne nurty filozoficzne, ale zdecydowanie należę do tych osób, które przypisują urodzinom niezwykłą moc. Nie chodzi tu jednak o moc prezentów, ale o ogólną aurę towarzyszącą temu wydarzeniu. Lubicie obchodzić swoje urodziny? Nie lubicie? Ja uwielbiam. Chociaż z roku na rok „ten“ dzień coraz bardziej powszednieje w moim życiu i kalendarzu, to jednak zawsze staram się zrobić sobie i innym jakąś przyjemność. Bo kto nie lubi dobrze zjeść, bawić się, zrelaksować? 🙂 Właśnie tak… Czytaj całość