Teksty na temat: wiosna

3 ulubione rzeczy, czyli moje pamiątki (prawie) z Mediolanu

Chociaż od naszej krótkiej wycieczki do Mediolanu minęło już trochę czasu, wspomnienia z podróży towarzyszą mi na co dzień, a to za sprawą pamiątek, jakie sobie przy jej okazji sprawiłam. Nie wiem, czy „pamiątki” to dobre słowo, bo osobiście kojarzy mi się z przedmiotami, których nie używa się zbyt często, a które zagracają półki w domu, kurzą się i z czasem lądują w śmietniku. A może to ja mam jakiś wypaczony obraz pamiątek? Tymczasem moje zdobycze z wyjazdu wcale nie… Czytaj całość

Najlepsze w tym tygodniu #12, czyli piwonie, planszówki i piękne ilustracje

Wiem, że cykl zatytułowałam „Najlepsze w tym tygodniu”, a po raz kolejny piszę po ponad miesięcznej przerwie, ale musicie mi wybaczyć! Dużo się działo w maju, mam za sobą kilka weekendów wyjazdowych i w gruncie rzeczy nie miałam czasu (pomimo najszczerszych chęci!) na regularne blogowanie. Ogólnie, sporo się u mnie zmienia i mam nadzieję, że już wkrótce Wam o tym opowiem i że zajaracie się tym wszystkim tak, jak ja 🙂 Oby! Tymczasem zostawiam Was z najfajniejszymi rzeczami i inspiracjami,… Czytaj całość

Photo diary: 26 lat skończyłam w Plajnach

Jakoś tak mi się w życiu układa, że wraz z początkiem wiosny nabieram ochoty na podróże. I nie wynika to wyłącznie z kaprysu czy nagłej zachcianki. Po miesiącach zimna, ciemności i przemykania tylko od domu do pracy i z powrotem, byle jak najmniej czasu spędzać na zewnątrz, mam potrzebę oddechu. Muszę zmienić scenerię, odpocząć, choćby przez kilka krótkich dni. A że przy okazji w maju świętuję swoje urodziny, to jest to dodatkowy argument, aby wyciągnąć Lubego w świat. W zeszłym roku namówiłam… Czytaj całość

Najlepsze w tym tygodniu #10 (i w poprzednim też!): tulipany i koszula stworzona tylko dla mnie

Ależ się stęskniłam za tekstem z cyklu Najlepsze w tym tygodniu! O rety! W minioną niedzielę jakoś się nie zebrałam na czas i nie przygotowałam tradycyjnego podsumowania, ale obiecałam, że następny post (czyli ten właśnie!) będzie dotyczył obu tygodni. A zatem słowa dotrzymuję! Mam dla Was różne polecajki i inspiracje, które, na co bardzo liczę, umilą Wam ten niedzielny wieczór lub każdą dowolną chwilę, w której czytacie ten tekst. Najlepsze w tym tygodniu *** Chciałam też podziękować Wam za wszystkie miłe… Czytaj całość

Życie wiosną jest lepsze, czyli o mojej spring routine

Temat wiosny to jeden z najbardziej oklepanych, przegadanych i przereklamowanych w historii internetu. Wchodzę na Facebooka czy Instagram i dosłownie zalewa mnie fala kwiatów, zdjęć butów na tle trawy, słońca, nieba, kawki na balkonie. Straszny banał. Niestety nic nie poradzę na to, że ja również uwielbiam wiosnę i to pod każdą postacią, nawet tej zbiorowej histerii. Tak jak zazwyczaj pozwalam sobie na zgryźliwości w stosunku do takich masowych zjawisk, tak do tematu wiosny podchodzę z dużym pobłażaniem. Jestem wyrozumiała, bo wiem, że jej… Czytaj całość

Photo Diary: Jak spędzić jeden dzień w Sienie?

Od naszej włoskiej wycieczki minęły już 3 miesiące. Szok i niedowierzanie. Jak to zwykle ze mną bywa, nie starczyło mi czasu ani motywacji, aby w porę podzielić się z Wami zdjęciami z wyjazdu (po wycieczce do Grecji, posty pojawiały się mocno nieregularnie, a o Atenach nadal nic Wam nie powiedziałam… #skandal). Ale skoro minęła już wiosna, lato właśnie się kończy i w sumie to mamy już jesień, uznałam, że to idealna pora, aby pomęczyć Was i siebie zdjęciami obłędnie słonecznej… Czytaj całość

Photo Diary: Cinque Terre

W zeszłe lato przez blisko 3 tygodnie podróżowaliśmy z Lubym po Grecji. To były wakacje naszego życia, miałam wobec nich ogromne oczekiwania. Zupełnie jak w filmach, przed rozpoczęciem nowego etapu, postanowiłam wydać wielką ucztę smaków, widoków, zapachów, wrażeń i w ten sposób uczcić ostatnie chwile beztroskich studiów. I w zasadzie osiągnęłam ten cel – zwiedziłam kawał świata, oglądałam monumentalne budowle, które pamiętają czasy starożytne, obserwowałam niezwykłe zakątki natury i krajobrazy, które zwalały z nóg. Dotarłam nawet na słynne Santorini, ale… Czytaj całość

Photo Diary: Zatrzymać maj

Nie ma w roku piękniejszego miesiąca niż maj. Żaden inny nie jest tak wyjątkowy, żaden inny nie niesie ze sobą tyle piękna w naturze, takiej energii, takiej nadziei na lepsze jutro i takiej siły, która pozwala rano wstawać z łóżka z uśmiechem i brać się do roboty, jakakolwiek by ona nie była. Nie znam osoby, która nie lubiłaby maja, a przecież w kalendarzu roi się od miesięcy, które wiele osób najchętniej wycięłaby z rocznego harmonogramu (listopad i styczeń cieszą się… Czytaj całość

Takie właśnie jest życie. Recenzja książki Podróż na sto stóp

Po Podróż na sto stóp sięgnęłam, bo miałam ochotę na książkę o podróżowaniu. Gdy okazało się, że nie mam co liczyć na podróżnicze opowieści, chciałam chociaż jakiegoś romansu. Tego też nie dostałam. Wątek diabolicznej szefowej kuchni? Trwał kilkanaście stron. Jedno wielkie rozczarowanie, tak na początku pomyślałam o powieści Richarda Moraisa. Z każdą stroną było tylko gorzej: mieszające się wątki, których jedynym punktem wspólnym były kulinaria. Chciałabym Wam napisać, że ta książka jest absolutnie niezwykła, ale nie jest. I to mi… Czytaj całość

Photo diary: majówka

Z racji planowanego wyjazdu do Włoch, majówkę spędzaliśmy z Lubym w granicach Trójmiasta. Chociaż pracując jako freelancer dni wolne, np. weekendy, przestały robić na mnie takie wrażenie jak kiedyś (nie pracuję według sztywnych godzin i przez to piątek nieco stracił na uroku, czego bardzo żałuję), a mimo to majówka pozwoliła mi się oderwać od pracy. Majowy weekend spędzaliśmy więc spacerując, nadrabiając towarzyskie zaległości i ciesząc się tym, co czeka nas w niedalekiej przyszłości. Maj to nie tylko wiosna, nie tylko… Czytaj całość