Teksty na temat: zakupy

Kupowanie – sekta naszych czasów

Mam 73,5 par butów i jest mi z tego powodu wstyd. Wstyd mi za to, że dokonuję bezsensownych wyborów zakupowych, że przedkładam ilość ponad jakość, że poddaję się sezonowym trendom. Mea culpa, mea maxima culpa. Na szczęście to wszystko powoli przestaje być stanem rzeczywistym. Bo i butów mam już znacznie mniej, i te bezsensowne wybory zakupowe zdarzają się coraz rzadziej. Ale leczenie się z szybkiej mody to długi i bardzo skomplikowany proces i podobnie jak w przypadku diety albo odwyku, zawsze zdarzają się jakieś… Czytaj całość

World Recycle Week

Niewiele marek odzieżowych przejmuje się konsekwencjami szybkiej mody. World Recycle Week organizowany przez H&M jest więc czymś nowym i bardzo potrzebnym.

Czytaj całość

Szlagiery marca

W marcu działo się tak dużo, że wydaje mi się, jakby trwał znacznie dłużej niż 31 dni. Z jednej strony zaczęłam zupełnie nowy rozdział w życiu zawodowym – od marca oficjalnie pracuję jako freelancer, zupełnie na swoim, co oznaczało dla mnie stworzenie zupełnie nowych planów dnia. To zupełnie inne życie niż na etacie, ale o tym może opowiem innym razem. Co jeszcze się działo? Wiosna, drogie ananasy, wiosna! To najwspanialsze wydarzenie minionego miesiąca, które na całe szczęście nie było krótkim incydentem,… Czytaj całość

Szlagiery lutego

Tak jakoś wyszło, że luty spędziłam z dala od sklepowych półek i gdyby nie potrzeba (a nie kaprys), pewnie nie zajrzałabym nawet do drogerii. Jednak kończący się podkład, tusz i puder sprawiły, że musiałam wybrać się na małe zakupy i tak naprawdę wszystkie produkty, które Wam dzisiaj opisuję, to efekt jednorazowej wizyty w sklepie. Ze wszystkich jestem bardzo zadowolona. Poznajcie ulubione rzeczy z minionego miesiąca – przed Wami szlagiery lutego! 1. L’oreal, tusz do rzęs Volume Million Lashes 2. L’oreal, podkład Infallible… Czytaj całość

Szlagiery stycznia

Jednym z moich postanowień noworocznych jest prowadzenie budżetu osobistego i przyznam szczerze, że to niezwykle edukujące doświadczenie. W innym poście opiszę nieco więcej wrażeń, ale dziś wspominam o tym, bowiem styczeń był dla mnie miesiącem całkiem udanej wstrzemięźliwości zakupowej. Dopiero w ostatnim tygodniu skusiłam się na kilka mniejszych zakupów na wyprzedażach i ze wszystkich jestem szalenie zadowolona. Ale, co najlepsze w styczniu, w pierwszym miesiącu roku znacznie większą frajdę niż chodzenie po sklepach sprawiało mi czytanie, ruch i oglądanie. Zapraszam zatem… Czytaj całość

Szlagiery grudnia

Nie poczułam tego co prawda po ilości wydawanych pieniędzy, ale w grudniu byłam całkiem grzeczna i nie obkupiłam się za bardzo 🙂 Chociaż z konta pieniążków ubyło sporo, wychodzi na to, że większość z nich przeznaczyłam na prezenty dla innych. Poza tym, ze względu na chęć mądrego dysponowania swoim budżetem i oszczędzania na pewien wspaniały cel (o tym innym razem), przebojów zakupowych było w grudniu mało i mało (oby) będzie ich w przyszłości. Postanowiłam wrócić do szerszej formuły szlagierów, tj. nie skupiać… Czytaj całość

Zakupowe szlagiery listopada

Listopad upłynął mi na czytaniu książek, które z kolei popchnęły mnie do kilku zakupowych decyzji. Ponieważ od początku listopada regularnie opróżniałam szafę z nienoszonych rzeczy (wciąż jeszcze wystawiam je na Allegro, więc polecam spojrzeć – będzie tego więcej ;)), czułam się rozgrzeszona kupując nowe na ich zastępstwo. Logiczne, prawda? Oczywiście summa summarum więcej wydałam niż dostałam z powrotem ze sprzedaży, ale ja wolę to rozliczać w sposób – sprzedałam coś, więc kupiłam coś innego. Proste! Z tego powodu zakupowe szlagiery… Czytaj całość

Balmain x H&M: jak to robią blogerki

Chyba nikogo nie dziwi szum wokół kolaboracji Balmain x H&M, skoro współpraca szwedzkiej sieciówki ze światowymi domami mody od lat cieszy się ogromną popularnością. W tym roku z nieco mniejszym skupieniem śledziłam kolejne newsy o kolekcji, pewnie dlatego, że w przeciwieństwie do ostatnich 5 lat studiów nie miałam zbyt dużo wolnego czasu – w pracy nie da się śledzić serwisów modowych, nie to co na wykładach… 😉 Balmain x H&M według blogerek z całego świata Ostatnio postanowiłam jednak nadrobić zaległości i przeszukałam internet… Czytaj całość

Zakupowe szlagiery października

Październik był miesiącem rozrzutności – po okresie aklimatyzacji w jesiennym klimacie nadszedł czas na intensywne uzupełnianie garderoby. Starałam się inwestować mądrze i stawiać na ponadczasową klasykę, czasem jednak dawałam upust wyobraźni. Poznajcie zakupowe szlagiery października, którym zawdzięczam utratę płynności finansowej 😉 W tym roku odzyskałam wiarę w przemysł obuwniczy – dotąd miałam ogromne problemy ze znalezieniem wysokich kozaków, w których dopinałby mi się zamek cholewki. A że aktualnie trendem numer jeden są wysokie botki, najlepiej za kolano, zamarzyłam o podobnych. Nie wiem, jak… Czytaj całość

Szlagiery sierpnia i września

Znów zleciały dwa miesiące, a na blogu nie pojawił się przegląd zakupowych przebojów – czas najwyższy to nadrobić 🙂 Przez prawie cały sierpień podróżowałam po Grecji, gdzie miałam okazję przetestować kosmetyki doskonałe na upał oraz te opisane w poprzednim odcinku „szlagierów”. Chciałabym się krótko odnieść zwłaszcza do odżywki do paznokci Diamond Strength od Sally Hansen, którą zakupiłam krótko przed napisaniem postu w lipcu, a którą teraz mogę ocenić z perspektywy dwóch miesięcy stosowania. Polecam – bardzo, bardzo 🙂 W końcu znalazłam… Czytaj całość